MENU
Kanada

Kanadyjski Dziki Zachód

Jeśli utożsamialiście Kanadę jedynie z lasami deszczowymi i Górami Skalistymi w bardzo północnej, mroźnej formie, to muszę Was zaskoczyć. W Kanadzie można poczuć klimat gorączki złota niczym z amerykańskiego westernu. Dziki Zachód i górzysta preria, to o dziwo, jeden z głównych krajobrazów kanadyjskich, jakie mocno zarysowały się w mojej pamięci.

Jadąc z Vancouver w stronę Whistler czujesz się nieco jak w Norwegii, nieco jak w szwajcarsko-amerykańskim kurorcie. Wszystko odpicowane, lśniące, równo przycięte belki drewna tworzące idealne domki, na których zawisną idealne lampki i stworzą klimat niczym z idealnej świątecznej komedii romantycznej.

Kanada, Kamloops

Wystarczy jednak pojechać jeszcze kawałek dalej słynną autostradą Sea to Sky by zobaczyć zupełnie inną twarz Kanady. Twarz, o której się nie mówi za często, której nie widać. Czemu?

Rdzenni mieszkańcy

Jadąc przez Kanadę nie sposób nie zauważyć nieśmiało jawiących się od czasu do czasu znaków “First Nations”. Że show, że pokaz, że zwiedzanie. Jadąc na takie trochę kanadyjskie odludzia znaki nikną, a skromne chatki zamieniają się w ledwo trzymające się baraki.

“Nie ma tu już nic”

Tak usłyszałam od Stu. Razem z kolegą, Ricardo, siedzieli na ganku opuszczonego baraku i popijali browar. Stu w pewnym momencie wyciągnął puszkę i wylał trochę na ziemię. Swój czyn usprawiedliwił opowieścią, że przychodzą tu czasem się napić, że dom teraz stoi opuszczony, a kiedyś mieszkał tam ich przyjaciel. Przyjaciel zmarł. Jak żył to pijali w trójkę, zabijając doskwierającą nudę. Historii takich i podobnych w regionie jest cała masa.

Kanada, Kamloops

Kanada, Kamloops

Kanada, Lillooet

Kanada, Mt. Curie

Kanada, Mt. Curie

W temat się nie wgryzałam aż tak, ale dobra znajoma, Marta postanowiła zostać i zgłębić temat właśnie tam. Wiedziałam to już, gdy tylko weszłyśmy do małego sklepiku na stacji benzynowej w Mt. Curie i oprócz kawy na ladę kasy powędrowała też stara płyta CD kultowego zespołu.

“Chciałabym zrobić portret tej dziewczynie”

Zobaczcie koniecznie zdjęcia Marty z Mt. Curie i okolic.

Czytając więcej, interesując się, pytając więcej można dowiedzieć się wiele historii. Wszystkie dość smutne, przygnębiające. Jak goreje rana.

Kanada, Mt. Curie

Kanada, Mt. Curie

Kanada, Mt. Curie

Kanada, Mt. Curie

Kanada, Mt. Curie

Kanada, Mt. Curie

Kanada, Mt. Curie

Kanada, Mt. Curie

Preria dookoła

Pomiędzy Górami Nadbrzeżnymi a Górami Skalistymi widać wielkie połacie wzgórz. Wyjeżdżając z zimnego, śnieżnego Banff, tego samego dnia mijając gorące, słoneczne i suche Kamloops byłam jakże bardzo zdziwiona. “To jest prawdziwy Dziki Zachód” — pomyślałam. Taki, jakiego uczą nas filmy. Ale taki w kanadyjskiej edycji.

Tabliczki o poszukiwaniu złota również się zdarzały. Kościoły niczym z westernu, hotele, drogi i stacje benzynowe. Wszystko tylko jakoś takie dziksze, troszkę bardziej zapomniane.

Kanada, Kamloops

Kanada, Kamloops

Kanada, Kamloops

Kanada, Kamloops

Kanada, Lillooet

Kanada, Lillooet

Kanada, Lillooet

Kanada, Mt. Curie

Kanada, Lillooet

W powietrzu unosił się zapach suchej trawy, lekkiej spalenizny. Latem na Zachodnim Wybrzeżu palą się nie tylko lasy, ale również i połacia prerii.

*   *   *

Zatrzymaliśmy się nieopodal jeziora. Punkt widokowy, ławeczki, nawet obiecano nam toaletę. W oddali brzegiem sunął niekończący się pociąg kanadyjski. Wagon za wagonem odbijał się w jeziorze bez końca.

Zjedliśmy nasze ekspedycyjne żarcie z puszek podgrzane na turystycznym palniku. Zadowolona chciałam wymyć menażkę w owej obiecanej łazience. Weszłam do mało obiecującego budynku. Dziura w ziemi, brak bieżącej wody pewny. Ale to, co mnie zamurowało to dwa kosze. Jeden specjalny, bardziej opieczętowany, zabezpieczony. Nad tym koszem wisiała kartka.

“Na zużyte igły” 

Kanada, Mt. Curie

Kanada, Mt. Curie

Kanada, Mt. Curie

Kanada, Mt. Curie

Kanada, Lillooet

Kanada, Mt. Curie

Kanada, Mt. Curie

Kanada, Mt. Curie
Autor

Nazywam się Paulina. I robię zdjęcia. Dużo zdjęć. Jestem zakochana w Północy. Uwielbiam być w drodze, ale czasem też fajnie się zatrzymać. Nawet na dłużej. I poznać, choć trochę wnikliwiej. Lubię podróżować intensywnie, a jednocześnie bez pośpiechu.