MENU
Norwegia Południowa

Hardangervidda, czyli jazda przez plateau by zobaczyć wodospad

Hardangervidda jest jedną z popularniejszych dróg scenicznych Norwegii odwiedzanych przez turystów. Wiecie czemu? Dowiecie się zaraz.

Będę bezwzględna — ta droga była jedną z najmniej atrakcyjnych jak dla mnie — wśród wszystkich norweskich dróg scenicznych jakie przejechałam. A trochę ich już przejechałam (dokładnie 10 z 18). Dlaczego? Przejdźmy do detali.

Vøringsfoss i Skjervsfossen, Hardangervidda

Hardangervidda — informacje podstawowe

Hardangervidda jest jedną z najkrótszych dróg scenicznych w Norwegii, ma bowiem tylko 67 kilometrów długości na całej trasie z Haugastøl do Eidfjord. Jeśli przejechało się już Sognefjellet oraz Snow Road (Aurlandsfjellet) to ta trasa jakoś specjalnie nas nie zaskoczy. Może poza jedną główną atrakcją, wodospadem.

Nie zrozumcie mnie jednak źle — trasa wciąż jest piękna i zdecydowanie zasługuje na bycie w gronie dróg scenicznych. Nie mniej jednak w porównaniu z innymi, dla mnie osobiście, nie jest aż tak wyjątkowa.

HORDALAND
REJON

67 KM
DŁUGOŚĆ

EIDFJORD – HAUGASTØL
START I KONIEC

CAŁY ROK
SEZON

VØRINGSFOSSEN
PUNKT WIDOKOWY

Skjervsfossen

Wodospady

Moim zdaniem główny i najlepszy powód by wybrać się na tą drogę są wodospady. Właściwie to tylko jeden zalicza się do tej trasy, drugi jest zaś dość blisko i warto zrobić mały detour by również i ten wodospad zobaczyć.

Vøringsfossen, największa atrakcja

Zdecydowanie największą, najłatwiej dostępną atrakcją, zarówno i tej drogi, jak i tego regionu będzie Vøringsfossen. Wodospad ten to tak naprawdę bardziej zespół wodospadów i kaskad w kanionie. Muszę przyznać, że wodospad naprawdę robi wrażenie i nie wiem czemu, ale kojarzy mi się nieco z Islandią. Najsłynniejszym i najbardziej tłocznym punktem widokowym jest punkt z górnej platformy, choć da się też pod wodospad dojść od dołu.

W dzień, w który myśmy tam zajechały nie było widać nic. Kompletne nic. Wielka chmura spowiła całość. Jednak zostałyśmy na chwilę i dosłownie na parę minut miałyśmy okazję zobaczyć niewielką część kanionu. Mgła jednak zrobiła niesamowitą robotę w klimacie miejsca. Sprawiła również, że inni turyści jakby zniknęli na te chwilę. Wodospad robi niezaprzeczalne wrażenie nawet w małym kawałku.

Hardangervidda

Skjervsfossen, Hardangervidda

Vøringsfoss, Hardangervidda

Hardangervidda

Detour na Skjervsfossen

Skjervsfossen nie leży na trasie tej drogi. To 40 kilometrów więcej jazdy z Eidfjord — i to powiedziawszy szczerze jazdy z ładniejszymi widokami niż na całej drodze scenicznej. Trzeba pamiętać tylko o tym, że jeśli się zdecydujemy na taki obrót trasy, to do przejechania będzie most Hardanger Bridge, który jest płatny. Nie mniej jednak to dość wyjątkowa sprawa z tym mostem. Mosty na fiordach spotykane są niezwykle rzadko (ja się tam cieszę, bo nie niszczy to krajobrazu).

Sam wodospad ma kilka punktów widokowych, najciekawszy to ten, który wiedzie pod wodospad — i uwaga, bo wrócimy całkowicie mokrzy z takiego spaceru. Też droga koło wodospadu (na odcinku do Voss) nie należy do najprostszych. Wiosną i jesienią potrafi być zamykana z powodu oblodzenia.

Uważam osobiście, że wodospad ten jest bardzo fotogeniczny i idealnie się nadaje na zdjęcie sylwetki z wodospadem. I to w innym miejscu niż Skógafoss.

Co więcej o drodze?

Hardangervidda to wyjątkowe miejsce, to jeden z największych płaskowyży w Europie. Jest to niemal nieskończona ilość pięknych norweskich krajobrazów. Wszelkie piesze wędrówki po owym plateau muszą być fantastyczną przygodną w bezkresie dzikości norweskich górek. Takie coś polecam gorąco. Mały przedsmak takiej przygody można mieć też w okolicach Finse, Haugastøl, Myrdal. Tam można przejechać się po Rallarvegen lub zrobić jakiś okoliczny hike. Tak naprawdę, ktoś jak się uprze może dojść do Ulvik (które niedaleko Eidfjordu się znajduje) z Flåm przez góry i istnieje na to szlak.

Jednakże w moim małym odczuciu jazda po tej drodze, między kamperami i autobusami pełnymi turystów nie jest jakąś niesamowitą atrakcją. Przyczynia się do tego fakt, że droga jest otwarta cały rok i jest do niej relatywnie prosty dostęp z Bergen czy Voss.

Powiedziałabym jednak, że odcinek tuż przy Eidfjordzie jest dość ciekawy i kręty. To Måbødalen. Droga wiedzie po zboczach doliny, jest tu wiele ślimaków, tuneli, a także zakrętów tuż nad skarpami. Nie mniej jednak rzekłabym, że jest to kawałek interesujący do jazdy, jednakże nie poleciłabym go osobom, które boją się górskiej jazdy.

Skjervsfossen

selfie na Skjervsfossen

Vøringsfoss

Hardangervidda

Eidfjorden, Norwegia

Hardangervidda

Vøringsfoss i Skjervsfossen, Hardangervidda

PUNKTY WIDOKOWE

Poza Vøringsfossen, który gra tutaj główne skrzypce, nie ma tu za dużo takich punktów widokowych, które bardzo się wyróżniają. Nie mniej jednak na drodze jest masa parkingów i zatoczek, szczególnie na odcinku bliżej Haugastøl. To, co jednak można rozważyć to przejechanie się rowerami z Haugastøl do Finse (albo i dalej), może nawet zrobienie całej Rallarvegen i wrócenie do Haugastøl pociągiem? Dobry news jest taki, że w Haugastøl da się wypożyczyć rowery. A w jeden dzień spokojnie można dojechać do Finse i wrócić do Haugastøl.

OTWARTA CAŁY ROK

Jeśli droga górska i norweska to zazwyczaj zamknięta. Jednak tą drogę udaje się norweskim służbom drogowym utrzymywać otwartą cały rok! Nie mniej jednak chciałabym zaznaczyć, że można się tu spodziewać chwilowych zamknięć w okresie jesienno-zimowo-wiosennym. Najlepiej status drogi sprawdzać na Vegvesen.

INNE DROGI

W okolicy znajdują się też inne drogi sceniczne, Hardanger i Ryfylke. Można stworzyć trasę na roadtrip zaliczając aż 3 drogi sceniczne niemal za jednym zamachem (choć polecam to rozbić na minimum 4-5 dni by choć troszkę nacieszyć się też atrakcjami przy owych drogach). Jednak tak jak wspomniałam, na trasie znajduje się też most Hardanger Bridge i jest on mostem płatnym, za mały samochód osobowy 150 nok (około 64 zł).

Hardangervidda

Autor

Nazywam się Paulina. I robię zdjęcia. Dużo zdjęć. Jestem zakochana w Północy. Uwielbiam być w drodze, ale czasem też fajnie się zatrzymać. Nawet na dłużej. I poznać, choć trochę wnikliwiej. Lubię podróżować intensywnie, a jednocześnie bez pośpiechu.